Hermiona Jane Granger
-Co mogę powiedzieć o Mionie?-zapytał Teodor.-Jest wspaniała. Zawsze potrafiła rozśmieszyć, pocieszyć i doprowadzić do płaczu, nie tylko ze śmiechu. Była dla mnie jak siostra. To dziś żałuję, że nie poznaliśmy się wcześniej.
-Miona, Miona, Miona. Moja Miona. Zawsze uśmiechnięta i radosna. Taak. Taką Hermionę zapamiętam na duuuuuuugo-mówi Blaise Zabini.-Jest wspaniała. Jest moją przyjaciółką. Jest po prosu naszą Hermioną Granger. -
-Hermiona jest najodważniejszą i najpiękniejszą osobą jaką kiedykolwiek spotkałem. Pamiętam to jak wczoraj, kiedy
próbowała mi udowodnić jak ona bardzo pasuje do Gryffindoru-mówi Fred Weasley.- No po prosu nie da się jej nie kochać.
-Hermiona stała mi się bardzo bliska. Tak wiem, że z moich ust dziwnie to brzmi ale tak jest-powiedziała Pansy Parkinson.- Była ze mną w najtrudniejszych momentach mojego życia. Kocham ją i tyle.
-Jest dla mnie jak siostra-mówi Potter. - Mimio wielu problemów i jej przyjaźni z PEWNYMI osobami nie zapomniała o mnie. O nas.
-Co ja mogę powiedzieć o Granger. Jest uparta i zarozumiała. Zawsze stawia na swoim. I właśnie za to ją lu..no dobra. Za to ją kocham-mówi z uśmiechem Dracon Malfoy.
Fred Wealsey
-Fred, zawsze uśmiechnięty i emanujący dziwną energią. Kiedy się do niego podejdzie nie da się nie zaśmiać albo uśmiechnąć-mówi Lee Jordan. -Taki mały gryfoński głupek-mówi z uśmiechem Pansy. -Z tego co mi opowiadała Miona jest bardzo zabawny ale i troskliwy i kochany. Po zapoznaniu się z nim bliżej, stwierdzam,że miała rację.
-Fred jak to Fred. Miły ale i gburowaty. Słodki ale i okropny. Tak to już jest z tym moim bratem-powiedział George Wealsey.
-Fred zawsze był chętny do pomocy. Raz, kiedy potrzebowałem jednej książki z biblioteki, o roślinach a bałem się dostać szlaban, Fred zapytał tylko jaki tytuł i wyszedł-mówi szczęśliwy Neville.- I właśnie za to wszyscy go lubią i szanują.
Harry James Potter
-Harry był najbliższą mi osobą przed i w trakcie wojny. Zawsze był przy mnie, kiedy go potrzebowałam-mówi z uśmiechem na twarzy Hermiona Granger.- Zaakceptował moich nowych przyjaciół. Za to kocham mojego braciszka.
-Harry, jest wytrwały, odważny, zakręcony. Lubi udowadniać różne rzeczy sobie i innym. Znamy się od 1 roku i nie żałuję tego, że usiadłem z nim w przedziale-powiedział Ron Weasley. - Gdyby nie to, nie miałbym najlepszego przyjaciela.
George Wealsey
-Mój brat zawsze był dziwny. Ale właśnie to czyniło go wyjątkowym. Miał wielkie poczucie humoru-mówi Fred.
-O Georgu mogę powiedzieć tyle, że był, ba! jest wspaniały. Zawsze znajdzie szczęście tam, gdzie go nie ma. Nawet w trudnej sytuacji umie znaleźć wyjście - powiedziała Hermiona Granger.
-George zawsze jest uśmiechnięty i ma żart na każdą okazję-mówi Potter. - Może podać kilka?
Teodor Nott
-Teosia poznałam dopiero na 5 roku, czego bardzo żałuje! Chwil spędzonych z nim nigdy przenigdy nie zapomnę!- mówi Hermiona.- Ostatnio, kiedy wracałam z córką do domu, zatrzymała się obok drzwi i zapytała co to, wskazując na drzewo, powiedziałam jej, że kiedyś zrozumie. Kocham Teodora jak brata.
-Teoduś? Ten mały, ciemny gremlin? Aaa, kojarzę gościa. Nie no żartuję. Przyjaźniliśmy się. Zawsze jakiś taki dziwny i tajemniczy. I właśnie to go wyróżniało -powiedział Blaise Zabini.
-Nott, był nawet spoko. Taki dziwny ale i zabawny. Otworzył się przed Granger i to mnie zdziwiło, bo nawet ze mną szczerze nie gadał a znamy się dłużej!-krzyczał Draco Malfoy.
Blaise Nigellus Zabini
-Zawsze, kiedy go widzę myślę 'Kurcze, jak on wyrósł!'-mówi Pansy. Pamiętam, jak latał w pieluszce po moim domu. Jest dla mnie jak brat. Pomoże, rozśmieszy i pocieszy.
-Blaise jest pocieszycielem, dobrym duchem, po prostu przyjacielem-powiedziała Hermiona.
-Wspominam go bardzo dobrze. Zawsze mnie rozweselał i pocieszał w trudnych chwilach-mówi Ginny Weasley.
Dracon Lucjusz Malfoy
-Draco jest chamski, ale i miły. Tak wiem, że to nie ma żadnego sensu ale taki właśnie jest. Zależy dla kogo, ale to nie ma znaczenia!-uśmiechnęła się Pansy.-Draco. Czasem mam ochotę go zaavadować na śmierć! szczególnie wtedy, kiedy rzuca moimi rzeczami o ściany. Ale i tak go uwielbiam - Blaise mówił to wymachując rękami.
-Przez większość mojego pobytu w Hogwarcie się nienawidziliśmy. Jednak przyjaciele potrafią kogoś zmienić a pozory mylą-powiedziała Miona.
Ginerva Molly Weasley
-Ginny, to Ginny. Nie da się jej opisać. Jest nieprzewidywalna i to ją wyróżnia-mówi Granger.- Czas zmienia ludzi.
-Jest, okropna. Przez te jej długie pazury mam blizny-mówi Ron. -Jednak kocham ją taką jaka jest.
-Ginny to wredna...Czekaj wykreśl to-powiedział szybko Zabini.- Jest miła i w ogóle. Jednak, kiedy się wkurzy potrafi zabić, nawet wzrokiem!
Pansy Genevieve Parkinson
-Pansy, jest wspaniała! Kocham jej charakter, głos, a nawet i włosy! Po prostu ją całą. Przyjaciółką jest genialną-powiedziała wprost Granger.- Nie sądziłam, że kiedyś to powiem.-Znamy się, nie wiem ile czasu. Chyba całe życie. Jednak nie żałuje, że ją poznałem. Bo bez niej nie byłbym tym samym Blaisem.
-Jej śmiech, oczy, styl, głos, charakter. To wszystko lubię. Ba! Bardzo lubię! Jest moją najlepszą przyjaciółką - mówi Draco.
Ronald Bilius Weasley
-Ron bywa nadpobudliwy i nerwowy. Czasem nawet bardzo nerwowy. Jednak nadal jest moim przyjacielem-mówi Hermiona.-Hmm, pomyślmy. Ron. Proste pytanie. Co możesz powiedzieć o Ronaldzie Weasleyou. Jednak, to nie takie łatwe. Bo Ron nie jest taką prostą osobą. Trzeba wielu lat, żeby go do końca poznać-powiedział Harry Potter.










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz