Bardzo przepraszam, że tak dawno nie dodawałam postów i od razu informuję, że nie będą dodawane często, ponieważ nie mam weny. Postaram się oczywiście pisać częściej ale nie niczego nie obiecuję. PRZEPRASZAM!
Nadal nie wiem co mam o tym myśleć. Muszę zajmować się Katheriną i to nie z własnej woli. Ja nawet nie wiem jak się opiekować dziećmi. Jednak, kiedy przypomnę sobie jak chamsko ją potraktowałam to aż mi smutno. Postanowiłam, będę już dla niej miła. Spędzę z nią dziś cały dzień. Ale najpierw muszę się doprowadzić do porządku. Wstałam w łóżka i popatrzyłam na moich przyjaciół. Ze wszystkich tylko Draco nie spał. Ubrany był w zwykłą czarną koszulkę i dresy. Siedział teraz na kanapie i czytał gazetę. Ciekawiło mnie, od jak dawna nie śpi i dlaczego nas nie zbudził. Szybko do niego podeszłam i usiadłam obok niego.
-Dzień dobry-powiedział.
-Cześć-nadal miałam zaspany głos.
-Jak się spało?
-Nawet dobrze.
-A jak się czujesz? Sporo wczoraj wypiłaś, chyba najwięcej z nas wszystkich. Nawet Blaise tyle nie pije.
-Weź, nawet nie pytaj. Głowa mi pęka.
On tylko się zaśmiał i czytał dalej. Wstałam i poszłam się przebrać. Gdy spojrzałam na zegarek, było już dawno po śniadaniu. Dopiero teraz zorientowałam się, że nie ma Teodora. Kiedy weszłam do Pokoju Wspólnego, zauważyłam jak mój przyjaciel siedzi na kanapie z Katheriną i grają w Eksplodującego Durnia. Już chwilę później oboje byli cali w zielonej mazi. Nie wytrzymałam i zaczęłam się śmiać. Najpierw dziwnie się na mnie popatrzyli, a potem na siebie. Minutę później wszyscy skręcaliśmy się ze śmiechu. Kiedy już przestaliśmy wstałam i wyczarowałam jakieś ciastka i naleśniki z dżemem wiśniowym, ponieważ nie jadłam śniadania. Gdy zjadłam, ubrałam lekką kurtkę i zeszłam z moją kuzynką do wyjścia.
Chwilę później byłyśmy niedaleko Hogsmeade. Zaszłyśmy do Trzech Mioteł i dowiedziałam się, że Katherina pierwszy raz pije piwo kremowe. To było dla mnie niemałe zdziwienie, ponieważ myślę, że nie ma lepszego napoju jak piwo kremowe. No może kakao, ale to inna sprawa. Potem poszłyśmy do Miodowego Królestwa. Kupiłyśmy mnóstwo słodyczy i ruszyłyśmy w stronę Wrzeszczącej Chaty. Kiedy przechodziłyśmy obok Magicznego Sklepu Weasleyów, zrobiło mi się bardzo smutno. Tak dawno nie widziałam się z Fredem. Potem napiszę do niego list, teraz mam się integrować z małą Boil.
Pod koniec dnia wróciłyśmy do zamku. Okazało się, że w wieku 9 lat mówi jak nastolatka, czyli z sensem. Szybko zjadłyśmy kolację i pobiegłyśmy do Pokoju Wspólnego. Usiadłyśmy przy parapecie i zaczęłyśmy pisać:
Kochany Fredzie,
od dawna się nie widzieliśmy, chyba, że to mi się tak zdaje. Nie wiem czy wiesz, ale zajmuję się moją 9-letnią kuzynką- Katheriną. Jest bardzo miła. Jestem pewna, że jak się spotkacie to też się polubicie. Ona już wręcz nie może się doczekać, kiedy cię pozna! Ostatnio pomagałam Deanowi pracy domowej, kiedy Katherina zapytała czy to on jest moim chłopakiem. I wiesz co on odpowiedział? Że nie , ale chciałby. To dziwne. Nie uważasz? Wczoraj była mała impreza i tak się upiłam, że to teraz (20.30) mnie boli głowa. Spędziłam dziś genialny dzień! Byłam w Hogsmeade. Ale nie było jednak aż tak fajnie jak z tobą. Mam nadzieję, że się niedługo spotkamy.
Całuję, Hermiona.
PS Odpisz szybko <3
-I to tyle?-zapytała mała.
-Co tyle?
-Nie widziałaś się z nim tak długo, a napisałaś tylko tyle?
-No resztę opowiem mu jak się spotkamy.
-Aha, spoko. Dobranoc-powiedziała i z uśmiechem na ustach poszła w stronę swojego pokoju.
Ja także odeszłam do swojego. Umyłam się i ubrałam w piżamę. Kiedy leżałam na łóżku spod drzwi wleciał papierowy samolocik. Przywołałam go zaklęciem i przeczytałam.
Chwilę później byłyśmy niedaleko Hogsmeade. Zaszłyśmy do Trzech Mioteł i dowiedziałam się, że Katherina pierwszy raz pije piwo kremowe. To było dla mnie niemałe zdziwienie, ponieważ myślę, że nie ma lepszego napoju jak piwo kremowe. No może kakao, ale to inna sprawa. Potem poszłyśmy do Miodowego Królestwa. Kupiłyśmy mnóstwo słodyczy i ruszyłyśmy w stronę Wrzeszczącej Chaty. Kiedy przechodziłyśmy obok Magicznego Sklepu Weasleyów, zrobiło mi się bardzo smutno. Tak dawno nie widziałam się z Fredem. Potem napiszę do niego list, teraz mam się integrować z małą Boil.
Pod koniec dnia wróciłyśmy do zamku. Okazało się, że w wieku 9 lat mówi jak nastolatka, czyli z sensem. Szybko zjadłyśmy kolację i pobiegłyśmy do Pokoju Wspólnego. Usiadłyśmy przy parapecie i zaczęłyśmy pisać:
Kochany Fredzie,
od dawna się nie widzieliśmy, chyba, że to mi się tak zdaje. Nie wiem czy wiesz, ale zajmuję się moją 9-letnią kuzynką- Katheriną. Jest bardzo miła. Jestem pewna, że jak się spotkacie to też się polubicie. Ona już wręcz nie może się doczekać, kiedy cię pozna! Ostatnio pomagałam Deanowi pracy domowej, kiedy Katherina zapytała czy to on jest moim chłopakiem. I wiesz co on odpowiedział? Że nie , ale chciałby. To dziwne. Nie uważasz? Wczoraj była mała impreza i tak się upiłam, że to teraz (20.30) mnie boli głowa. Spędziłam dziś genialny dzień! Byłam w Hogsmeade. Ale nie było jednak aż tak fajnie jak z tobą. Mam nadzieję, że się niedługo spotkamy.
Całuję, Hermiona.
PS Odpisz szybko <3
-I to tyle?-zapytała mała.
-Co tyle?
-Nie widziałaś się z nim tak długo, a napisałaś tylko tyle?
-No resztę opowiem mu jak się spotkamy.
-Aha, spoko. Dobranoc-powiedziała i z uśmiechem na ustach poszła w stronę swojego pokoju.
Ja także odeszłam do swojego. Umyłam się i ubrałam w piżamę. Kiedy leżałam na łóżku spod drzwi wleciał papierowy samolocik. Przywołałam go zaklęciem i przeczytałam.
To był najlepszy dzień w moim życiu. Dziękuję
K.B.
Uśmiechnęłam się. Myślałam, że to będzie beznadziejne wychowywanie kuzynki. Okazało się, że to jest genialne. Można z nią normalnie porozmawiać i pośmiać się. Zaczęłam ją lubić.
Już nie mogę doczekać się, kiedy spotkam się z Fredem. Chciałabym też przedstawić Katherinę dla Freda.
Przeczytałam jeszcze kilka stron książki, poszłam umyć zęby i położyłam się do łóżka. Przez jeszcze pięciu minut nie mogłam zasnąć. Myślałam o tych wszystkich nieodrobionych lekcjach. Muszę je jutro załatwić. Ale tak mi się nie chce! No trudno. Muszę jakoś wytrzymać do końca roku.
Witajcie, po jakże długiej przerwie. Przepraszam was jeszcze raz, że nie dodawałam postów ale wena mnie opuściła a jak pewnie wiecie pisząc coś z przymusu nie wyjdzie nic dobrego. Mam nadzieję, że wam się spodobało.
~Panna Weasley
Witajcie, po jakże długiej przerwie. Przepraszam was jeszcze raz, że nie dodawałam postów ale wena mnie opuściła a jak pewnie wiecie pisząc coś z przymusu nie wyjdzie nic dobrego. Mam nadzieję, że wam się spodobało.
~Panna Weasley
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz