Hej,Hej! Jestem jedną z założycielek tego bloga. Jak już napisała jego pomysłodawczyni ja będę pisać o Fremione, a ona o Dramione. A, no właśnie, jestem Ania. Mam nadzieję że się wam spodobają nasze opowiadania. Będę się podpisywać Panna Weasley.
~ ~ ~
Hermiona razem z Harrym i Ronem była na piątym roku. Fred i George byli na szóstym (chcę ich przystosować do wieku Hermiony, Harrego i Rona).
Właśnie miała być przerwa świąteczna. Hermiona jak co roku spędzała je z Rudzielcami i Wybrańcem. Nie mogła się już doczekać. Kupiła im wspaniałe prezenty. Ale najbardziej stęskniła się za Molly i Arturem. Kochała ich jak własnych rodziców, a oni się tak zachowywali. Wiadomo, chciała spędzić choć jedne święta z rodzicami, ale oni zawsze musieli pracować w tym dniu. Nie miała im tego za złe. Zawsze lubiła towarzystwo Weasleyów. Czasem wydawało jej się, że nawet bardziej kochała spędzać z nimi czas, niż z własną rodziną.
~ ~ ~
Tak, Tak, wiem, że krótki ten prolog, ale jakoś nie miałam pomysłu. Zaraz wezmę się za pisanie pierwszego rozdziału. On na pewno będzie dłuższy.
~ Panna Weasley ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz